Losowe dowcipy
Pielęgniarka wchodzi do sali i pyta pacjenta: -Stolec był A on nato: -Ja tu leże dopiero dwa dni i nie znam jeszcze wszystkich lekarzy... [cały ->]
Anemik mówi do drugiego anemika: -Jak to dobrze, że żyjemy na Ziemi, a nie na Księżycu. -Dlaczego? -Bo na Ziemi jest większe przyciąganie!... [cały ->]
Porno gwiazda przychodzi do ginekologa. - Mam się rozebrać? - Nie ma potrzeby wczoraj oglądałem pani ostatni film.... [cały ->]
Jeśli za długa - obetnij koniec. (Na automacie sprzedającym prezerwatywy).... [cały ->]
- Głęboko wierzę, że dzisiaj nikogo nie przyłapię na ściąganiu - oznajmnia nauczycielka. - I my też w to wierzymy! - odpowiada chórem klasa... [cały ->]
Na lekcji astronomii: -Jasiu, kto był pierwszym kosmonautą? -Pan Twardowski. -Kto? Pan Twardowski? -Tak, bo jako pierwszy usiadł na koguta i poleciał na Księżyc!... [cały ->]
Do sklepu z maszynami rolniczymi przychodzi fryzjer i mówi: -Poproszę kosiarkę. -Po co panu kosiarka? -Dzisiaj do mojego zakładu przychodzi stado mamutów.... [cały ->]
Plotkują dwie przyjaciółki: -Nie wyobrażasz sobie, jakiego pecha ma Ziuta. Kupiła sobie drogo komplet seksownej bielizny osobistej i poszła do lekarza. Teraz rzeczywiście jest chora z wściekłości. -Dlaczego? -Bo lekarz kazał jej pokazać tylko j... [cały ->]
Franek pije któryś dzień z rzędu. Wraca nocą do domu, tymczasem żona, która przebrała się za śmierć, wychodzi nagle zza rogu: -Uuu! Za twoje pijaństwo pójdziesz do piekła! -O cholera! - dębieje Franek. -Ale się wystraszyłem. Myślałem, że to moja ... [cały ->]
Przychodzi baba do lekarza z kulą w głowie,a lekarz pyta: co pani strzeliło do łba.... [cały ->]
Po obejrzeniu dziennika TV mały Jasio przejęty informacją o katastrofie promu kosmicznego modli się: -Panie Boże, uważaj na siebie tam w górze, bo jak Tobie się coś stanie, to będzie i po Tobie, i po nas!... [cały ->]
Moja tesciowa ma zawsze mokro - codziennie podlewam jej grob.... [cały ->]
Franek zwierza się Józkowi: -Moja stara przysięgła, że mnie zostawi, jak nie przestanę pić. -I co? -Będzie mi jej brakowało.... [cały ->]
Do jednego z posterunków policji przyjechał oficer na inspekcję. -Funkcjonariusz w czerwonym mundurze - wystąp! -Panie kapitanie - szepce asystent - to hydrant... -Nie pytałem o nazwisko ... [cały ->]
- Tato, znalazłem babcię - Tyle razy Ci mówiłem durniu, żebyś nie kopał dołków w ogródku!... [cały ->]